Hmm. Widząc wszelorakie dyskusje na wielu forach zastanawiałam się co kryję się za tym programem. Nie posiadając Polsat Cafe, ba nie posiadając w ogóle dekodera (który do szczęścia nie jest mi potrzeby)nie mogłam tego odkryć. Ostatnio z totalnych nudów zainstalowałam sobie iplę i co widzę, odcinki wyżej wymienionego. I pozwolę sobie w tym miejscu na dość długą subiektywną opinie.
Pierwsze programy, duet Malinowska&Horodyńska. Oj było źle, nie wiedziały jak zacząć , objeżdżały gwiazdy same nie wiedząc czy dobrze czynią. I te teksty. Potem nagle pojawiło się kilku stylistów, no byli i poszli i nic ciekawego nie wnieśli. I pojawiła się ona, Viola Kołakowska, która może zanim wyszła powinna się poradzić stojącej obok stylistki gwiazd (a ona będąc aktorką jest chyba gwiazdą, chyba że jako była Karolaka i cykl w DzieńDobry TVN odwalił za nią wg niej cała sławę i się nie musi już starać). Kompletna porażka, nieciekawe ubrania, denne teksty (które w zamierzeniu miały być pewnie śmieszne). Minęło 3 miesiące i mamy z powrotem początkowy tandem.
I jest zaskoczenie, pozytywne. Jak z programu na program widziałam jak Horodyńska zaczyna się zmieniać i zaczęłam ją lubić (matko powiedziałam to, ale odetchnęłam bo to prawda), tak Malinowska po dłuższym niewidzeniu spowodowała efekt przetarcia oczu i pomyślenia, skoro ona tak potrafiła się zmienić to chyba trochę starań wystarczy żeby każdy tak mógł. I nagle program mogłam oglądać z zaciekawieniem. Co powiedzą, jak się ubiorą, i kogo wezmą na tytułowy ,,dywanik,,. O całości można powiedzieć, że fajnie to jest zrobione, nie nudno.
Jedyne wkurzające jest to podawanie cen. Rozumiem jak gwiazda ma buty Loubotina czy torebkę Prady albo MiuMiu, i ta cena jest dość przewidywalnie wysoka. Ale to podawanie do każdej sukienki, tuniki ceny tysiąca zł czy nawet półtora, jest dla mnie niezrozumiała. Nie wiem ile zarabiają gwiazdy, ale z tego ile się muszę pokazywać i za każdym razem wyglądać inaczej wątpię czy gwiazdki niższych kategorii mogą sobie pozwalać za każdym razem na takie drogie zestawy. Kiedyś Karolina Korwin-Piotrowska (z góry przepraszam jeśli przekręciłam nazwisko) powiedziała, że gwiazdy wypożyczają jedne i te same ubrania. Nie dopasowałam jeszcze sytuacji do tej teorii. Rozumiem szyta sukienka projektanta to jest wydatek rzędu 2 tys. zł. Ale dużo gwiazd się przyznaje że kupuje w sieciówkach. Ale to była taka mała moja dygresja.
Zanim przejdę do swojej osobistej charakterystyki pań coś nieco o ocenianych niektórych gwiazdach. Nie dużo. To co szczególnie rzuciło mi się w oczy. Po pierwsze Natalia Lesz. Minęły czasy kiedy śledziłam serwisy plotkarskie, czytałam Party i inne takie. Nic z tych rzeczy. Pod tym względem jestem daleko w lesie. Nie wiem kto z kim sypia, po co, za ile i dlaczego. Ale wiem że chwilowy związek (nie wiem czy teraz dalej) z Kubą Wojewódzkim wyszedł tej dziewczynie modowo na dobre. Komiksowa sukienka z znakomitą fryzura była strzałem w 10. Podkreślenie szczupłej sylwetki i młodzieńczości ale w ostry sposób jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż biała sukienka z lokami. Choć nie obyło się bez zgrzytu. Wet-lookowe legginsy i kosmiczne buty Loubotina nie są gwarancją sukcesu mimo że są w ,,trendzie,, (och jak ja znielubiałam te słowa: ,,trend,, i ,,tendencje,,). Buty by się obroniły ale do innej kreacji. Legginsów w ogóle nie powinno być, i jak dla mnie one nie pasują Natalii.
Pierwsze programy, duet Malinowska&Horodyńska. Oj było źle, nie wiedziały jak zacząć , objeżdżały gwiazdy same nie wiedząc czy dobrze czynią. I te teksty. Potem nagle pojawiło się kilku stylistów, no byli i poszli i nic ciekawego nie wnieśli. I pojawiła się ona, Viola Kołakowska, która może zanim wyszła powinna się poradzić stojącej obok stylistki gwiazd (a ona będąc aktorką jest chyba gwiazdą, chyba że jako była Karolaka i cykl w DzieńDobry TVN odwalił za nią wg niej cała sławę i się nie musi już starać). Kompletna porażka, nieciekawe ubrania, denne teksty (które w zamierzeniu miały być pewnie śmieszne). Minęło 3 miesiące i mamy z powrotem początkowy tandem.
I jest zaskoczenie, pozytywne. Jak z programu na program widziałam jak Horodyńska zaczyna się zmieniać i zaczęłam ją lubić (matko powiedziałam to, ale odetchnęłam bo to prawda), tak Malinowska po dłuższym niewidzeniu spowodowała efekt przetarcia oczu i pomyślenia, skoro ona tak potrafiła się zmienić to chyba trochę starań wystarczy żeby każdy tak mógł. I nagle program mogłam oglądać z zaciekawieniem. Co powiedzą, jak się ubiorą, i kogo wezmą na tytułowy ,,dywanik,,. O całości można powiedzieć, że fajnie to jest zrobione, nie nudno.
Jedyne wkurzające jest to podawanie cen. Rozumiem jak gwiazda ma buty Loubotina czy torebkę Prady albo MiuMiu, i ta cena jest dość przewidywalnie wysoka. Ale to podawanie do każdej sukienki, tuniki ceny tysiąca zł czy nawet półtora, jest dla mnie niezrozumiała. Nie wiem ile zarabiają gwiazdy, ale z tego ile się muszę pokazywać i za każdym razem wyglądać inaczej wątpię czy gwiazdki niższych kategorii mogą sobie pozwalać za każdym razem na takie drogie zestawy. Kiedyś Karolina Korwin-Piotrowska (z góry przepraszam jeśli przekręciłam nazwisko) powiedziała, że gwiazdy wypożyczają jedne i te same ubrania. Nie dopasowałam jeszcze sytuacji do tej teorii. Rozumiem szyta sukienka projektanta to jest wydatek rzędu 2 tys. zł. Ale dużo gwiazd się przyznaje że kupuje w sieciówkach. Ale to była taka mała moja dygresja.
Zanim przejdę do swojej osobistej charakterystyki pań coś nieco o ocenianych niektórych gwiazdach. Nie dużo. To co szczególnie rzuciło mi się w oczy. Po pierwsze Natalia Lesz. Minęły czasy kiedy śledziłam serwisy plotkarskie, czytałam Party i inne takie. Nic z tych rzeczy. Pod tym względem jestem daleko w lesie. Nie wiem kto z kim sypia, po co, za ile i dlaczego. Ale wiem że chwilowy związek (nie wiem czy teraz dalej) z Kubą Wojewódzkim wyszedł tej dziewczynie modowo na dobre. Komiksowa sukienka z znakomitą fryzura była strzałem w 10. Podkreślenie szczupłej sylwetki i młodzieńczości ale w ostry sposób jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż biała sukienka z lokami. Choć nie obyło się bez zgrzytu. Wet-lookowe legginsy i kosmiczne buty Loubotina nie są gwarancją sukcesu mimo że są w ,,trendzie,, (och jak ja znielubiałam te słowa: ,,trend,, i ,,tendencje,,). Buty by się obroniły ale do innej kreacji. Legginsów w ogóle nie powinno być, i jak dla mnie one nie pasują Natalii.

Drugą gwiazdą na moim ,,dywaniku,, będzie Monika Mrozowska. Wiemy że lubi ubrania vintage i tamte klimaty. Sukienka tuba czarna we wzory, czarne lakierowane buty i torebka + plastikowa bransoletka mnie bardzo się spodobały i cieszę się że również została docenione w programie.

Trzecią i ostatnią (bo nie będę dublować idei programu) będzie Kasia Cerekwicka. Świetna piosenkarka i piękna kobieta. Niezmiennie swoimi zestawami rzuca mnie ,,na kolana,,. Idealnie skrojony czarny garnitur, czarna torebka, długie proste blond włosy i one, czarne szpilki nabijane ćwiekami wcześniej wspominanego Loubotina. Kompletne marzenie każdej fetyszki butów, do której się zaliczam. Dla mnie nr 1 wszystkich ocenianych kreacji.

I teraz coś do czego zmierzałam od początku.
Pierwsza Joanna Horodyńska bo ona była co odcinek. Ja w skali od 1 do 10 daje jej dużą zasłużoną 5, a to tylko dlatego że byłam wytrwała i oglądnęłam całość, bo gdybym zrezygnowała po pierwszych 3 to dałabym wielką pałę i bym się nie zastanawiała. Ogólnie jej zestawy mnie do końca nie przekonują, nie było nic idealnego. Było lepiej jak były upięte włosy. Jej buty nic ciekawego, mimo że miała na sobie super kozaki Stelli McCartney. No i co z tego skoro nie umiała ich zestawić. Ogólnie wolę ją w sukienkach niż w innych pomylonych zestawach. Żółta princeska gdyby była przy koku, lżejszym dole sprawdziłaby się. Tak to bym samą sukienkę pożyczyła i już nie oddała. Drugą taką rzeczą jest dżinsowa marmurkowa sukienka na grubszych szelkach. I na koniec o niej jej poza. Ni to wybiegowa ni to co. Jakoś się przyzwyczaiłam że jej to pasuje ale jest to tak dziwne że warte napisania.

No i teraz Karolina Malinowska. Była modelka i żona Oliviera Janiaka. I kto jeszcze..?? ups chwila ciszy. Pierwsze wrażenie jak oglądam ubiegłe pokazy z początku wieku, niezła figura, nieciekawa twarz i koszmarne włosy. Pojawia się I odcinek. Figura po ciąży bardzo dobra, makijaż dobrany a włosy dalej szkoda wspominać i ta niemożność czy nieumiejętność oceniania innych i samo ubrania się. Czyli tam spuszczamy kurtynę wielkiego milczenia. I pokazuje się drugi sezon. I mamy zapuszczone włosy, mocne, gęste, o długości do ramion, w intensywnym kolorze. I chyba ja to widzę tak a nie inaczej bo jestem zwolenniczką upiętych fryzur a nie w myśl zasady ,,kwiaty we włosy wplótł jej wiatr”. Rozpuszczone włosy u niej to tragedia. Przy kucyku bez przedziałka (u niej chyba przedziałek robi tą krecią robotę) można na nią spokojnie patrzeć. Kolczyki hmm... Kiedyś Horodyńska powiedziała że Edyta Herbuś powinna nosić długie kolczyki nie takie wszerz i ta zasada wg mnie pasuje również Karolinie. Mimo że to dość szczupła kobieta, takie kolczyki są dla niej za ciężkie. Rozkloszowane sukienki zrobiły bardzo dobrą, dodały jej biustu, choć wiemy że go nie ma, nie sprawia w nich wrażenia cieniutkiej trzciny. Do kryjących czarnych rajstop klasa. Do legginsów już gorzej. Skracają jej niemiłosiernie nogi i jako modelka powinna to wiedzieć i się tego wystrzegać. I buty, twórczość dowolna, od Sasa do Lasa. Jedne babcine trepcie a inne porządne markowe cudowne. Mnie się najbardziej podobały beżowe Prady. I wyrobiła się także w ocenianiu. Jej tekst ,,bez metki nie ma sylwetki,, jest bardzo trafny nie tylko w stosunku do tej pani Pauliny ale tez innych celebrytów. Moja ocena Karoliny, odliczając włosy, i te legginsy to jednak 7.

Program oceniam na 8. Podoba mi się koncept. Gdyby ktoś się w taki sposób wziął za szafiarki, zamiast tworzyć pseudo krytykanckie ,,zamachy na modę” wyciągając jak najgorsze brukowce cytaty naszych wypowiedzi i fragmenty zdjęć byłoby ok.





![00070m[1]](http://farm5.static.flickr.com/4050/4288454146_797ddd72ec_o.jpg)
![142m[1]](http://farm3.static.flickr.com/2796/4288454148_4f5c410a62_o.jpg)
![100085944[1]](http://farm3.static.flickr.com/2710/4288454152_58796973ea_o.jpg)

![2[1]](http://farm5.static.flickr.com/4009/4287746769_fb309df90c_o.jpg)
![000000054880-natalia_semanova-fit[1]](http://farm3.static.flickr.com/2774/4287746779_1c43e20c00_o.jpg)
![000000056910-natalia_semanova-fullsize[1]](http://farm3.static.flickr.com/2735/4287746781_cb60b9971a_o.jpg)



